Równo dwa lata temu miała premierę PS5.
Dwa lata temu ją nabyłem.
3 dzień mieszkam na nowym mieszkaniu. Swoim. Miała być radość całej rodziny.
Zamiast tego – dziś o 9:22 zmarła moja kochana bratanica – 13 lat. Serce pęka, świat się wali – czeka nas pogrzeb.
Czuje się jak pusta skorupa. Jestem pusty, bez emocji, czasami nie czuję nic, a czasami zalewa mnie tyle emocji, że wybucham.
Bardzo sobie z tym nie radzę. Nie daję tego natomiast po sobie poznać. Serce pęka za młodą duszą, która świata nie poznała… A te cholerne emerytki upierdliwe z poprzedniej stancji żyją po 70-90 lat!!!!!!
Powiem Ci tak, nie umniejszając tej tragedii 70 – 90 lat to mało bo człowiek ma maks ~120 a za czasów Biblijnych żyli po 900 lat (jeśli to prawda).
Poza tym te emerytki prowadziły zdrowe życie w zdrowszym środowisku np moja moja Mama (84), doiła jedyną krowę i chodziła do szkoły kilka kilometrów codziennie i to w mroźne zimy a w niedzielę do kościoła 5 km w jedną stronę.
Poza tym kiedyś żywność była naturalna, nie było tyle zanieczyszczeń środowiska co teraz. Było tylko radio i nie było takiego dokuczania i ofert złych śmieciowych treści.
Kiedyś ludzie więcej się ruszali, jedli zdrowo, w niezanieczyszczonym środowisku i nie mieli tyle problemów co teraz tzn mogli je łatwiej rozładować.
Ja jeszcze pamiętam czasy u Babci na wsi, tam nie oglądałem TV, nie było Internetu, gier, smartfonów tylko chodziło się na nogach i się bawiło na dworze i wszystko jadłem naturalne – wtedy moja Mama była przed 50.
Moja Mama cierpiała poza tym głód za dziecka, nie jadła jak należy – dzięki temu zawdzięcza swój wiek, wiem paradoks. A jak wdepła na gwóźdź to jej Mama moja Babcia kazała jej sobie nasikać na tą ranę i nawet nie spojrzała, przez co moja Mama ma gorszy EQ.
Poza tym co te emerytki mają z tego życia? Siedzą w domach ogladają tureckie seriale i chodzą do spożywczaka. Niektóre są opuszczone przez wszystkich i siedzą w 4 ścianach.
Znam sąsiadkę 79 lat co miała już 2 próby samobójcze a opiekunki przyjda tylko codziennie po godzinie do niej, wnuczka zamiast sprzedać 2 mieszkania i ją wziąć do siebie to odwiedza ją czasem bo mówi ma pracę, męża i dziecko za to samochód wnuczka ma i pewnie TV LCD…
Ostatnio u nas 89 latka weszła o 22:00 do wanny i nie umiała wyjść, krzyczała i straż i pogotowie przyjechali w południe – przesiedziała całą noc w wannie, taka starość.
Powiem Ci daremne te ziemskie życie, człowiek dla człowieka wilkiem. Zobaczysz po 40 jak złodzieje zaczną polować na ciebie bo pewnie będziesz miał co nieco oszczędności i konta w bankach z niezłym kredytem oraz historię www i będziesz chciał lepszej pracy. Jak zaczną Cię kręcić to obyś nie stracił majątku… Po 40 metabolizm już nie ten, brzuch od wszystkiego rośnie no chyba że jesteś szczęśliwcem z genetyką wiecznie szczupłego, zęby się sypią jeśli jadłeś słodycze, jeśli piłeś wątroba się odzywa, kolano boli a około 70 to tragedia!
To tragedia gdy dziecko umiera, moja Mama 2 razy tego doświadczyła a mi za mojego życia brat, tak więc wiem co czujesz!
Ale nie patrz tak na starszych ludzi wilkiem to nie feer. Gdyby nie te emerytki to bym nie miał z kim pogadać na osiedlu a gdyby nie moja 84 mama to jeden chłopak by już pewnie nie żył może by umarł z głodu bo nikt z młodych mu nie pomógł, nawet ja go nie rozumiałem.
Ludzie starsi są potrzebni i my nimi prędzej czy później będziemy.
Pamiętam jak biedniejszy kolega mówił ci dziadkowie to mają Mercedesa i jeżdżą do Niemczech na wczasy, po co im to niech umrą a mi dadzą… Tak tylko oni na to całe życie pracowali a gdy stracili młodość na pracę i zostało im kilka lat życia to dopiero mają… Ja tam bym oddał mój cały sprzęt elektroniczny i nawet akcje wszystkie aby mieć znów 20 lat, choć teraz mam tylko 40+, zresztą na co majątek gdy już nogi nie chcą nosić…
Wiem, że to piszesz z żalu ale chciałem Cię naprostować.
Masz teraz dwa własne problemy na głowie, dbaj o nie i je prawidłowo wychowaj, czytaj im książki, baw się z nimi, rozmawiaj, przytulaj, mów, że rodzina jest najważniejsza i daj świadectwo tego, właściwe świadectwo a nie tylko wypłatę – to twoja inwestycja w siebie, dzieci i następne pokolenia.
Cze.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Moniek, wiem, że zapisałeś się na kurs na jakimś portalu – mówiłeś – co to za kurs, czego się uczysz?
Gdzieś mi zniknął link do tego serwisu – mówiłem, że kiedyś z niego korzystałem ale nie pamietam już co to było…
Cze!
PolubieniePolubienie
Co?
PolubieniePolubienie
No wysłałeś mi Link z portalem z kursami jakiś czas temu?
Chciałem wiedzieć czego tam się uczyłeś?
Chciałbym ruszyć kurs ale ze względu na czas i energię na razie stoję w miejscu…
PolubieniePolubienie
Moniek co tam? Wszystko ok?
Czekam na wpis, nie porzucaj tego Bloga…
Masz lepszy ranking bloga niż ja 😉
Cze!
PolubieniePolubione przez 1 osoba