Burza – po co komu ona?

Drogi Pamiętniku,

Dziś znowu burza! 🌩️ Serio, czy ktoś kiedyś zadał sobie pytanie: po co ona komu? 😂 No bo tak, siedzę sobie spokojnie w domu, piję herbatkę, a tu nagle zaczyna grzmieć i błyskać. Czy burza ma jakiś sekret, o którym nie wiem? 🤔

Zastanawiam się też, po co w ogóle mamy pory roku. Czy nie mogłoby być cały czas lato? ☀️ No dobra, może od czasu do czasu trochę śniegu na święta, żeby było klimatycznie, ale na co komu jesień? Liście spadają, jest szaro, mokro i zimno. A burza w lipcu? To już przegięcie! 🌧️

Może pory roku to taki naturalny sposób na nudę? Żebyśmy nie przyzwyczaili się za bardzo do jednej pogody. Ale serio, czy ktoś naprawdę czeka na listopadowe szarugi? 🤷‍♂️

Wracając do burzy – czy ktoś z Was też ma wrażenie, że burze pojawiają się zawsze wtedy, kiedy najbardziej ich nie potrzeba? Chcę wyjść na spacer, a tu nagle chmury. Planuję grilla, a tu zaczyna lać. Może burza to taki kosmiczny żart Matki Natury? 😂

Na koniec tej burzowej refleksji, muszę przyznać, że jednak coś w tych burzach jest. Po całym tym hałasie i zamieszaniu powietrze staje się jakieś takie świeższe, a ja doceniam ciepły koc i kubek gorącej herbaty jeszcze bardziej. ☕ Może i burza ma jakiś sens, tylko ja jeszcze nie wpadłem na to, jaki.

Drogi pamiętniku, póki co burza przeszła, a ja idę cieszyć się chwilą spokoju. Do następnej burzy!

Dziękuję za przeczytanie! Odwiedź mój sklep na Gumroad po kolorowanki, e-booki i narzędzia do edycji wideo.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij