Co robić gdy jest za gorąco?

Drogi Pamiętniku,

Ostatnio dni są tak gorące, że czuję się jakby moje ciało stopniało, a ja teraz jestem tylko duchem latającym po świecie. Oto kilka moich odkryć na temat, jak przetrwać te upalne dni bez roztopienia się na chodniku!

Kiedy budzę się rano i zauważam, że słońce już pali jakby chciało wypalić każdą cząstkę ciała, zaczynam się zastanawiać, co robić. Najpierw, prysznic: woda z lodem, żeby ochłodzić rozpalone ciało. Później ubieram się jak Eskimos w Sahara – cienkie ubrania na przeciwko ekstremalnego upału!

Znajduję się na krawędzi ucieczki przed chłodną klimatyzacją, przesiadując godzinami w supermarkecie, w poszukiwaniu najchłodniejszych produktów, jakie mogę znaleźć.

Gdy słońce jest na wznoszącym, próbuję znaleźć miejsca cienia, gdzie mogę schronić się przed promieniami. Nie jest łatwo w taki upalny dzień, ale od czasu do czasu udaje mi się znaleźć idealne miejsce pod dużym drzewem albo w cieniu wysokiego budynku. Czasem zdarza mi się nawet fantazjować o tym, jakby było, gdybym mógł spędzać całe życie w takich chłodnych oazach.

Gorące dni to także czas eksperymentów kulinarnych. Odkryłem, że najłatwiej i najsmaczniej jest jeść lody i mrożone napoje. To też dobry pretekst do eksperymentowania z dietą składającą się głównie z lodów i mrożonych napojów. Mam wrażenie, że w takie dni cały mój jadłospis sprowadza się do walki z ciepłem, a nie do zaspokajania głodu.

Czasami wydaje się, że słońce po prostu chce mnie zlać. Chodzenie po ulicach w taki dzień sprawia, że marzę o chłodnych wodach oceanu lub leżeniu pod wodospadem. Wtedy przychodzi mi do głowy, że może powinienem przenieść się do kraju z klimatem polarnym albo zamieszkać w jaskini głęboko pod ziemią. Tylko czy tam jest klimatyzacja?

W takich chwilach doceniam każdy chłodny wiatr, który przynosi ulgę, nawet jeśli jest to tylko wiatrak na biurku, który obraca się jakby mógł wyprodukować energii. Może powinienem wynająć kogoś, kto będzie przez dni klimatyzację na karku?

W końcu, podczas gdy inni lubią opalać się na słońcu, ja próbuję go unikać jak mogę. Moje motto na te dni: „Schować się w cień i nie ruszać się, dopóki nie nadchodzi wieczór”. Może wtedy słońce będzie miało dość i spadnie z horyzontu, dając mi nadzieję na chłodniejszą noc.

Tak więc, drogi pamiętniku, oto moje sposoby na przetrwanie upalnych dni. Życzę sobie i innym wiele chłodnych wiatrów i lodowych napojów. Może w końcu uda mi się stworzyć na taki dzień.

Dziękuję za przeczytanie! Odwiedź mój sklep na Gumroad po kolorowanki, e-booki i narzędzia do edycji wideo.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij