Dzisiejszy dzień był jednym z tych, które mógłbym opisać jako przygnębiające i zamulone. Od samego rana, gdy otworzyłem oczy, widok za oknem nie wróżył nic dobrego. Gęste, szare chmury zbierały się nad miastem, obiecując kolejną burzową pogodę. W takich chwilach wszystko wydaje się trudniejsze, bardziej męczące. Poranna kawa, która zwykle mnie ożywia, dziś smakuje jakoś …