16:28
Wyruszyliśmy po raz drugi w tym roku na Termy. Koszta są duże, więc za często tego robić nie możemy. Młoda Recepcjonistka (pewnie jakaś studentka) chciała nas oszukać. 3 dorosłych i 2 dzieci za 215zł. Upomniałem się, bo nawet nie spytała w jakim wieku dzieci. Koniec końców wyszło 180zł za trzy godziny. Dzieci do czterech lat za darmo.
Do tego zatankować auto (220zł) i zjeść kebaba z powrotem w domu (kanapki nie zaspokoiły głodu) i wyszło prawie 500zł kosztów jednego dnia. Co za ból… 😦
A ja ćwiczę głodówki bo idą ciężkie czasy.
Moje marzenie to głodówka 50:50 tylko nie wiem czy może być ciągła, muszę doczytać.
A może to dobre czasy, Bóg daje nam szansę na schudnięcie i dłuższe zdrowe życie i na szanse inwestycyjne?
Tylko problem gotówka…
W sumie ja się wstydzę wszystkiego i swojego brzucha też więc zazdroszczę odwagi i luzu bycia na źródłach 😉
Mam nadzieję że znów się nie pokłócimy heh, pewnie ja z czymś wylecę, te fale żalu…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie wiem nie znam się. Głodówki to nie jest chyba dobry plan. Bez względu czy przymusowe czy nie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Podobno w dzień głodówki można coś zjeść, ok 800 kcal…
Byłoby trójnasób, zdrowie, schudnięcie, oszczędności 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba